niedziela, 10 sierpnia 2014

Tiramisu

Przepisów na tiramisu znam mnóstwo, ale myślę, że wybrałam jeden z lepszych :) Jest to deser składający się z nasączonych kawą biszkoptów i przełożonych kremem z serka mascarpone. Podaje się je mocno schłodzone i jest idealne na upalne dni. Bardzo polecam :)


Tiramisu

6-7 łyżek amaretto
4 jajka
2/3 szklanki cukru
500 g serek mascarpone
2 paczki długich biszkoptów
kakao dobrej jakości (niesłodzone)

Ubić żółtka z cukrem, dodać serek oraz pianę z 2 białek. Biszkopty nasączyć mieszanką kawy i alkoholu. Ułożyć biszkopty na blasze i przykryć połową kremu. Na to biszkopty i znów krem. Posypać troszkę kakao. Wstawić do lodówki na 4 godziny i mocno posypać kakao.




niedziela, 3 sierpnia 2014

Polędwiczki miodowo-musztardowe

Uwielbiam polędwiczki praktycznie pod każdą postacią. Natomiast tę postać lubię najbardziej, za słodko-ostre rozkosze podniebienia. Zapraszam do posmakowania :)


Polędwiczki miodowo-musztardowe
/na 6 porcji/

ok. 1 kg polędwiczek wieprzowych
3 duże łyżki musztardy
łyżka miodu
sok z 1/4 cytryny
łyżka oliwy
olej do smażenia
sól, pieprz

Polędwiczki umyć. Musztardę z miodem rozetrzeć w misce. Dodać sól, pieprz, oliwę i sok z cytryny. Mięso nakłute widelcem marynować w tak przygotowane zalewie minimum 2 godziny. Na patelni rozgrzać olej. Polędwiczki osączyć z marynaty i smażyć krótko z każdej strony, aż się mocno zarumienią. Zdjąć z patelni, pokroić w grube plastry. Na patelnię dodać jeszcze trochę oleju, włożyć pokrojone mięso i znów smażyć. Dodać sos i dusić, by nie było surowe w środku. Dosolić przed podaniem.
Smacznego!


środa, 23 lipca 2014

Grzybki marynowane

Dziś podaje Wam mój sposób na grzybki. Sezon w pełni, a grzyby marynowane to jedne z najulubieńszych postaci oczywiście zaraz po jajecznicy z kurkami omomom! Zapraszam :)


Grzybki marynowane

Gąski gotujemy 20 min, wszystkie inne grzyby ok. 10 min nie dłużej w mocno słonej wodzie. Ugotowane grzybki wkładamy do słoików i wlewamy zalewę.

Zalewa:
1/2 szklanki octu
3 szklanki wody
liście laurowe małe (tyle ile słoików)
ziele angielskie ( tyle ile słoików)
2 łyżki cukru

Wszystko razem zagotować i zalać gorące grzybki ( do każdego słoiczka po jednym lisku i ziela). Nie pasteryzować.

niedziela, 13 lipca 2014

Szarlotka "sypana"

Szarlotka bez gniecenia ciasta, bez miksera, bez ucierania! Przepis na tę szarlotkę wydaję się niewiarygodny, ale jeszcze bardziej zachęciło mnie to do wypróbowania tego ciasta. Zaskoczyło mnie również to, że szarlotka wychodzi na prawdę przepyszna! Idealny placek dla leniuchów :) Zachęcam Was do spróbowania! 




Szarlotka
/na małą tortownicę 23 cm/

Składniki:
1 szklanka cukru pudru
1 szklanka mąki krupczatki
1 szklanka bułki tartej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2/3 kostki masła
pół łyżeczki cynamonu
2 cukry wanilinowe (jeśli duży to jeden)
6-8 kwaśnych jabłek
tłuszcz do blachy


Masło włożyć na pół godziny do zamrażalnika, aby było dobrze schłodzone. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce na grubych oczkach, dodać cukier wanilinowy i cynamon, wymieszać. Bardzo dokładnie wymieszać mąkę, cukier, bułkę tartą i proszek do pieczenia. Mieszankę podzielić na 2 części. Jedną połowę wysypać do posmarowanej tłuszczem tortownicy, na to zetrzeć na grubych oczkach 1/3 kostki masła ( tak aby równomiernie pokryć suchą mieszankę) i  wyłożyć jabłka. Na jabłka wyłożyć drugą połowę suchej mieszanki i na to zetrzeć pozostałą 1/3 kostki masła. Ciasto wstawić do piekarnika, piec w 180 stopniach przez ok. 50 min. Wyjąć z piekarnika dopiero po 10 min od jego wyłączenia. Najlepiej smakuje na ciepło z gałką lodów śmietankowych. Smacznego!

środa, 2 lipca 2014

Kruchy placek z jabłkami

Przepis dostałam od mojej babci. Ciasto zawsze było pieczone na różne święta i  jako mała dziewczynka a teraz już duża gdy wpadałam do domu babci pytałam czy jest moje ulubione ciasto z jabłkami. Bo rzeczywiście jest to moje ulubione kruche ciasto. Koniecznie musicie spróbować :) 




Kruchy placek z jabłkami
/na 2 długie blachy lub 1 dużą/

Składniki:
4,5 szklanki mąki
1 szklanka cukru
1,5 kostki margaryny
5 żółtek + 1 całe jajko
szczypta soli
łyżeczka proszku do pieczenia
cukier wanilinowy
500 ml jabłek smażonych

Margarynę (wyjąć wcześniej z lodówki) i posiekać z mąką, cukrem, cukrem wanilinowym, szczyptą soli. Następnie dodać jajka, proszek do pieczenia i zagnieść. 1/2 ciasta wyłożyć na blachę, posmarować jabłkami, i zetrzeć na tarce pozostałą 1/2 ciasta (można tą część włożyć na chwilę do zamrażarki, aby lepiej się ścierała na tarce). Piec w ok. 180 stopniach przez 45-60min, aż góra będzie zarumieniona.

a tu chętny na placek :)




środa, 25 czerwca 2014

Jagodzianki z kruszonką

Od dawna chodziły za mną jagodzianki... Wreszcie dziś kupiłam jagody  i o to są! Nieziemski zapach podczas pieczenia rozchodził się po całym domu. Trzeba pamiętać, że im lepiej wyrobione ciasto tym bułeczki będą bardziej miękkie. Można je zrobić też z truskawkami lub białym serem, a kruszonka dopełni ich smak :)




Jagodzianki z kruszonką
/z przepisu wychodzi ok. 25 bułek/

Ciasto
 1 kg mąki pszennej
100 g drożdży
1/2 szklanki mleka + 1/2 szklanki do zaczynu
1 szklanka cukru + 1 łyżka do zaczynu
7 żółtek
1/2 kostki margaryny + 1 łyżka masła
cukier wanilinowy
szczypta soli

Nadzienie
0,5 litra jagód
1 łyżka mąki
2-3 łyżki cukru

Kruszonka
100 g mąki
50 g cukru
50 g zimnego masła


Składniki kruszonki rozetrzeć w misce.



Do misy pokruszyć drożdże, dodać 1 łyżkę mąki, 1 łyżkę cukru, szczyptę soli i 1/2 szklanki ciepłego mleka. Odstawić do wyrośnięcia. Żółtka utrzeć z cukrem. Do wyrośniętego zaczynu dodać mąkę, utarte żółtka z cukrem,  cukier waniliowy, mleko i zagnieść. Margarynę z masłem rozpuścić i dodać do ciasta i dalej wyrabiać. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.
Do misy wsypać jagody dodać mąkę i cukier i wymieszać. Gdy ciasto będzie już wyrośnięte uformować bułeczki. Bułeczki wyłożyć na blachę wyłożoną papierem, posmarować białkiem i posypać kruszonką. Piec ok. 20 min do uzyskania rumianego koloru. Smacznego!












niedziela, 22 czerwca 2014

Placki ziemniaczane z sosem węgierskim

Uwielbiam placki ziemniaczane w każdej postaci, ale absolutnie moim faworytem są placki podane z sosem węgierskim. Za każdym razem gdy zjeżdżałam ze studiów do miasta rodzinnego prosiłam mamę własnie o to danie. Placki są bardzo sycące. Sos ma bardzo mocny smak, mięso jest kruche i soczyste. Przepis jest prosty, choć wymaga poświęcenia trochę czasu. Smak wynagradza nam wszystko :)


Placki ziemniaczane z sosem węgierskim 

Składniki na placki:
1 kg ziemniaków
1 jajko
3 łyżki mąki
1/2 - 1 łyżeczki soli
szczypta pieprzu

Ziemniaki zetrzeć na tarce, odlać nadmiar płynu, dodać wszystkie składniki i wymieszać. Na patelni rozgrzać olej, wyłożyć łyżką ciasto i smażyć ok.3-4 min z każdej strony ( zależy od grubości ciasta, ja wole cieńsze są wtedy bardziej chrupiące).

Składniki na sos:
80 dag mięsa wołowego (karczek lub pręga)
1 duża cebula
1-1,5 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka mąki
2 listki laurowe
3 ziela angielskie
pieprz, papryka słodka i ostra do smaku

Mięso pokroić na drobno, popieprzyć, posolić i obsmażyć na tłuszczu. Wrzucić do gotującej się wody. Na pozostałym tłuszczu po smażeniu mięsa udusić pokrojoną cebulę następnie dodać koncentrat pomidorowy, mąkę i chwile smażyć. Wrzucić wszystko do gotującego się mięsa. Dodać listki laurowe, ziele i gotować powoli pod przykryciem aż mięso będzie miękkie. Doprawić pieprzem, solą, papryką tak aby sos był pikantny. Smacznego!